Nasz szef skoczył ze spadochronem z 4000 metrów!

Czasem trzeba zrobić krok w nieznane, żeby naprawdę poczuć, ile można osiągnąć. Nasz szef, Tomasz (przypomnijmy, będący osobą niewidomą), postanowił przełamać kolejną granicę - skoczył ze spadochronem z wysokości 4000 metrów w Krakowie. I to nie był jego pierwszy raz! Kilka lat temu spróbował tej przygody po raz pierwszy, w grupie innych osób niewidomych, wtedy z wysokości 2500 metrów. Tym razem poszedł jeszcze wyżej, pokazując, że granice są po to, by je przesuwać.

Dlaczego o tym mówimy? Bo wierzymy, że pokonywanie barier to nie tylko hasło - to styl życia, filozofia, którą realizujemy na co dzień w TOP FOCUS. Nasza działalność to wspieranie ludzi, rozwijanie kompetencji, oferowanie szkoleń (również dla osób z różnymi niepełnosprawnościami), audytów dostępności, doradztwa, wszystko po to, żeby każdy miał równe szanse.

Skok z 4000 m to nie tylko adrenalina, to symbol odwagi, przekraczania granic i wyzwań. Podobnie my w Top Focus codziennie pomagamy przełamywać ograniczenia - czy to technologiczne, komunikacyjne, czy mentalne.

Poniżej znajdziecie fotorelację z tego niezwykłego wydarzenia.

Warto pamiętać: granice istnieją po to, by je przekraczać. Czasem potrzeba odwagi, czasem wsparcia, ale efekt potrafi zaskoczyć.

Dziękujemy, Tomaszu, że inspirujesz nas każdego dnia. A wszystkim: niech wasza własna wysokość stanie się wyzwaniem, które pokonacie!

Top Focus